W gabinecie i onlinePorozmawiajmy: 668 515 471

Naturopatia

Naturalne nie zawsze znaczy bezpieczne - zioła i suplementy też mogą szkodzić.

Zioła i suplementy mogą mieć działania niepożądane oraz wchodzić w interakcje z lekami. Sprawdź, na co zwrócić uwagę.

„To tylko zioła, przecież są naturalne.”

„To witaminy, więc najwyżej organizm wydali nadmiar.”

„Kupiłam suplement bez recepty, więc chyba nie może zaszkodzić.”

Takie zdania słyszymy bardzo często.

Sama bardzo cenię naturalne metody wspierania organizmu. Zioła, odpowiednio dobrane składniki odżywcze, dieta i zmiana stylu życia mogą być wartościowym elementem dbania o zdrowie.

Ale właśnie dlatego, że substancje naturalne mogą działać na organizm, nie możemy zakładać, że zawsze są obojętne.

Naturalne nie oznacza automatycznie bezpieczne.

Jeśli coś działa, może też mieć działania niepożądane

To chyba najprostszy sposób, żeby na to spojrzeć.

Zioła zawierają substancje biologicznie czynne.

Niektóre mogą wpływać między innymi na:

  • układ nerwowy
  • ciśnienie krwi
  • krzepnięcie
  • poziom glukozy
  • pracę przewodu pokarmowego
  • metabolizm leków
  • funkcjonowanie wątroby

I właśnie dlatego ziołolecznictwo wymaga wiedzy.

Nie wystarczy informacja:

„To jest dobre na wątrobę.”

Trzeba jeszcze wiedzieć:

dla kogo?

w jakiej sytuacji?

w jakiej ilości?

jak długo?

i przede wszystkim - z czym dana osoba to łączy?

1. Zioła mogą wchodzić w interakcje z lekami

To jeden z najważniejszych tematów.

Jeżeli ktoś przyjmuje leki na stałe, nie powinien zakładać, że może bezpiecznie dołożyć do nich dowolny preparat ziołowy.

Dobrym przykładem jest dziurawiec.

To bardzo ciekawe zioło, ale może wpływać na enzymy odpowiedzialne za metabolizm wielu leków.

W efekcie może zmniejszać skuteczność niektórych z nich.

Interakcje mogą dotyczyć między innymi niektórych leków przeciwdepresyjnych, przeciwzakrzepowych, immunosupresyjnych czy antykoncepcji hormonalnej.

Dlatego zdanie:

„To tylko herbatka ziołowa”

nie zawsze jest dobrym argumentem.

2. „Na rozrzedzenie krwi” plus leki przeciwkrzepliwe?

Kolejny przykład.

Niektóre suplementy i rośliny mogą wpływać na krzepnięcie lub funkcję płytek krwi.

Jeżeli ktoś jednocześnie przyjmuje leki przeciwzakrzepowe lub przeciwpłytkowe, łączenie różnych preparatów na własną rękę może zwiększać ryzyko krwawienia albo wpływać na działanie leczenia.

Dlatego podczas konsultacji bardzo ważna jest informacja:

Jakie dokładnie leki przyjmujesz?

Nie tylko „na serce”.

Potrzebna jest konkretna nazwa i dawka.

3. Więcej witamin nie oznacza więcej zdrowia

Witaminy są niezbędne do życia.

Ale to nie oznacza, że możemy przyjmować je w dowolnych ilościach.

Szczególnie warto pamiętać o witaminach rozpuszczalnych w tłuszczach:

  • A
  • D
  • E
  • K

Organizm inaczej gospodaruje nimi niż wieloma witaminami rozpuszczalnymi w wodzie.

Przyjmowanie wysokich dawek bez wskazań może prowadzić do problemów.

Dlatego suplementacja nie powinna polegać na zasadzie:

„Im więcej, tym lepiej.”

4. Witamina D też może być przedawkowana

Witamina D jest bardzo popularnym suplementem.

I słusznie zwracamy uwagę na jej niedobory.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy ktoś przyjmuje bardzo wysokie dawki przez długi czas bez kontroli.

Nadmierna podaż witaminy D może prowadzić do zbyt wysokiego poziomu wapnia we krwi, a to może być niebezpieczne.

Dlatego jeżeli stosowane są większe dawki lub suplementacja trwa długo, warto robić to świadomie i w odpowiednich sytuacjach kontrolować wyniki.

Suplement nie staje się bezpieczny tylko dlatego, że jest witaminą.

5. Żelazo „na zmęczenie” bez sprawdzenia poziomu?

To kolejny częsty błąd.

Zmęczenie.

Blada skóra.

Wypadanie włosów.

Ktoś mówi:

„Weź żelazo.”

Tymczasem takie objawy mogą mieć wiele różnych przyczyn.

Żelazo jest potrzebne organizmowi, ale jego nadmiar również nie jest korzystny.

Dlatego przed rozpoczęciem suplementacji większymi dawkami warto ocenić, czy rzeczywiście istnieje niedobór i jaka może być jego przyczyna.

Szczególnie ważne jest to, jeśli niedobór powtarza się mimo suplementacji.

Wtedy samo ciągłe uzupełnianie żelaza może nie odpowiadać na najważniejsze pytanie:

dlaczego go brakuje?

6. Suplementy mogą się dublować

To problem, który widzę bardzo często.

Osobno witamina D.

Osobno preparat na odporność.

Osobno multiwitamina.

Preparat na włosy.

Preparat na zmęczenie.

Magnez z dodatkami.

I nagle okazuje się, że w czterech różnych suplementach znajduje się ten sam składnik.

Każda dawka osobno wygląda niewinnie.

Ale po zsumowaniu może wyglądać zupełnie inaczej.

Dlatego warto od czasu do czasu wyjąć wszystkie suplementy, które przyjmujemy, i sprawdzić ich pełny skład oraz dawki.

Nie tylko nazwę z przodu opakowania.

7. Zioła też mają przeciwwskazania

To, że roślina jest stosowana od setek lat, nie oznacza, że jest odpowiednia dla każdego.

Znaczenie mogą mieć:

  • ciąża
  • karmienie piersią
  • wiek
  • choroby wątroby
  • choroby nerek
  • zaburzenia krzepnięcia
  • planowany zabieg operacyjny
  • choroby przewlekłe
  • stosowane leki

Dlatego pytanie:

„Jakie zioło jest najlepsze na...?”

często jest źle postawione.

Najpierw warto wiedzieć, dla kogo szukamy tego zioła.

8. „Detoks” też może zaszkodzić

Kilka dni na samych sokach.

Silne zioła przeczyszczające.

Głodówka.

Preparaty mające „oczyścić jelita”.

Kolejne środki mające „oczyścić wątrobę”.

Brzmi naturalnie.

Ale organizm nie potrzebuje agresywnego „czyszczenia”.

Wątroba, nerki, jelita, płuca i skóra każdego dnia uczestniczą w usuwaniu zbędnych produktów przemiany materii.

Naszym zadaniem jest stworzenie im dobrych warunków do pracy.

Odpowiednie odżywianie.

Białko.

Błonnik.

Nawodnienie.

Sen.

Aktywność fizyczna.

Ograniczenie alkoholu.

To może nie brzmi tak spektakularnie jak „7-dniowy detoks”, ale jest znacznie rozsądniejszym fundamentem.

9. Uważaj na „naturalne odrobaczanie”

To temat szczególnie popularny w internecie.

Ktoś ma wzdęcia, zmęczenie, problemy ze skórą albo ochotę na słodycze i natychmiast słyszy:

„Masz pasożyty. Trzeba się odrobaczyć.”

A później pojawiają się mieszanki kilku silnych ziół stosowane bez żadnej diagnostyki.

Jeżeli istnieją rzeczywiste przesłanki wskazujące na zakażenie pasożytnicze, warto najpierw pomyśleć o odpowiedniej diagnostyce.

Nie każdy problem z jelitami oznacza pasożyty.

I nie każda osoba potrzebuje profilaktycznego „odrobaczania”.

10. Suplement nie powinien zastępować jedzenia

Łykamy błonnik.

Witaminę C.

Kwasy omega-3.

Magnez.

Preparat z antyoksydantami.

Probiotyk.

Multiwitaminę.

A jak wygląda dieta?

Mało warzyw.

Mało ryb.

Mało pełnowartościowych produktów.

Dużo żywności wysokoprzetworzonej.

Suplementacja ma uzupełniać określone potrzeby, a nie być próbą zamknięcia zdrowego stylu życia w kapsułce.

Nie istnieje suplement, który zastąpi sen, ruch i wartościowe jedzenie.

Jak rozsądnie podchodzić do suplementacji?

Zanim kupisz kolejny preparat, odpowiedz sobie na kilka pytań:

  • Po co chcę go przyjmować?
  • Czy mam ku temu konkretne wskazanie?
  • Czy wiem, jaka dawka jest odpowiednia?
  • Jak długo chcę go stosować?
  • Czy nie przyjmuję już tego składnika w innym preparacie?
  • Czy może wchodzić w interakcje z moimi lekami?
  • Czy istnieją przeciwwskazania?
  • Czy rzeczywiście potrzebuję suplementu, czy próbuję nim naprawić źle zbilansowaną dietę?

Jeżeli nie znasz odpowiedzi - warto ją znaleźć przed rozpoczęciem suplementacji.

Pokaż specjaliście wszystko, co przyjmujesz

Jeżeli korzystasz z konsultacji lekarskiej, dietetycznej czy naturopatycznej, przygotuj listę wszystkich przyjmowanych preparatów.

Nie tylko leków.

Również:

  • suplementów
  • witamin
  • minerałów
  • preparatów ziołowych
  • mieszanek ziół
  • produktów „na odporność”
  • preparatów „na sen”
  • innych środków stosowanych regularnie

Najlepiej zapisać również dawki.

Czasami dopiero wtedy widać, że suplementacja stała się znacznie bardziej rozbudowana, niż nam się wydawało.

Naturalne podejście powinno być rozsądne

Dla mnie naturopatia nie oznacza:

„leki są złe, a wszystko naturalne jest dobre”.

To zbyt proste.

Jeżeli coś może realnie wpływać na organizm, należy podchodzić do tego odpowiedzialnie.

Czasami odpowiednim wsparciem będzie zioło.

Czasami suplement.

Czasami zmiana sposobu odżywiania.

Czasami poprawa snu.

A czasami najważniejszym krokiem będzie konsultacja z lekarzem i odpowiednie leczenie.

Te rzeczy nie muszą ze sobą walczyć.

Najpierw pytaj „dlaczego?”, później „co brać?”

To zasada, która przewija się przez wszystkie moje artykuły.

Masz mało energii?

Nie zaczynaj automatycznie od suplementu na energię.

Wypadają Ci włosy?

Nie kupuj od razu pięciu preparatów na włosy.

Masz problemy z jelitami?

Nie zakładaj od razu, że potrzebujesz probiotyku, „odrobaczania” i detoksu.

Najpierw spróbuj odpowiedzieć:

Co może być przyczyną?

Dopiero wtedy zastanawiamy się:

Co możemy z tym rozsądnie zrobić?

I właśnie tak rozumiem naturalne wspieranie organizmu.

Nie jako przyjmowanie jak największej liczby naturalnych preparatów.

Tylko jako świadome korzystanie z tego, czego rzeczywiście potrzebujemy.

Masz w domu całą szufladę suplementów i nie wiesz już, co właściwie przyjmować?

Podczas konsultacji możemy przyjrzeć się Twojej diecie, stosowanej suplementacji, ziołom, przyjmowanym lekom, codziennym nawykom oraz posiadanym wynikom badań.

Czasami okazuje się, że nie trzeba dodawać kolejnego preparatu.

Trzeba uporządkować to, co już jest.

Wróć na początek artykułu ↑
Anna Rzepa
Anna RzepaHolivita

Autorka bloga

Anna Rzepa

Dyplomowany naturopata. Absolwentka Polskiej Akademii Medycyny Naturalnej i Fitoterapii. Na blogu piszę o codziennym dbaniu o siebie i przygotowaniu do konsultacji.

Poznaj mnie bliżej

Czytaj dalej